TEMATY

90% zużywanej wody zawiera mikroplastik. To globalna pandemia

90% zużywanej wody zawiera mikroplastik. To globalna pandemia

Krajowy dyrektor ds. Środowiska, Alejandro Nario, powiedział, że plastik jest „globalną pandemią” i zauważył, że „mikroplastik”, który się rozkłada, pojawia się w mikroorganizmach i jakie skutki wywołuje, są obecnie badane.

Nario zacytował badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym Science Advances, w którym wskazano, że „90% wody spożywanej na świecie zawiera mikroplastik” i zauważył, że nadal trudno jest określić jego wpływ na zdrowie ludzi. „Mówimy o wodzie mineralnej, ale także o wodzie pitnej, ponieważ problem tkwi u źródła”.

Nario przypomniał, że w tamtym czasie ołowiu uznawano wiele zalet, dopóki nie odkryto ołowiu. W przypadku plastiku podobny proces zachodzi, był to wspaniały sposób na zastąpienie szkła, ponieważ jest lekki i można go formować, ale wtedy wszystkie problemy z nim związane zostały odkryte.

Z drugiej strony podkreślił, że pomysł pobierania opłat za torby foliowe miał naśladować europejski przykład, co przyniosło dobre rezultaty. W Irlandii jego użycie spadło o 90%, aw innych krajach spadek wyniósł od 50 do 70%.

Podkreślił, że wpływy ze sprzedaży toreb foliowych pozostaną dla kupców.

Jakie są główne punkty ustawy dotyczącej plastikowych toreb, która została przyjęta w Parlamencie?

-Umożliwia odbiór worków, które określi Władza Wykonawcza, cena zostanie ustalona. To decyzja, którą rząd przestudiował i zrozumiano, że jest to skuteczny mechanizm. Inną możliwością było pójście po stronie bezpośredniego zakazu, ale miało to wady, jedną z nich było to, że bardzo trudno było ją kontrolować, mówiliśmy o kontrolowaniu wszystkich biznesów w kraju. Ponadto uważamy, że krajowemu przemysłowi tworzyw sztucznych należy dać czas na zmianę i przystosowanie się, mówimy o tysiącach miejsc pracy, nie możemy z dnia na dzień, aby ludzie byli bezrobotni. Ponadto w krajach europejskich mechanizmy były dość skuteczne. Na przykład w Irlandii zużycie toreb plastikowych spadło o 90%, w innych krajach spadło o 50–70% w pierwszych latach. Uważamy, że strategia przyjęta przez Unię Europejską była bardzo rozsądna. Ponadto materiał, który był już w Senacie, został włączony do biodegradowalnego kompostowania. Europejskie standardy idą w tym kierunku. To już jest prawo we Francji. Inne kraje sugerują, że materiał musi ulegać biodegradacji do 2020 roku.

Jaki to materiał?

-Jest to materiał, który spełnia standardy biodegradowalności kompostowalnej, co oznacza, że ​​zamiast przebywać w środowisku setki lat, może podlegać procesom kompostowania. W przypadku braku kompostowania przemysłowego gwarantujemy, że rozkłada się on w znacznie krótszym czasie. Są to materiały, które można ponownie wprowadzić na poziomie biologicznym. Jest to coś, co zmienia się w zależności od warunków, wilgotności, temperatury, nasłonecznienia, warunki naturalne zmieniają czas rozkładu. Co jest pewne, że nie będzie go przez setki lat. Mówimy, że torba, której użyłby „José Artigas”, wciąż krąży w środowisku. Ten przykład ma na celu przedstawienie harmonogramu. Z jednej strony spadek, z drugiej to, że użyty materiał jest jakościowy i wreszcie, że istnieje norma certyfikowana przez Laboratorium Technologiczne Urugwaju (LATU). Dla nas LATU jest korpusem idealnym, ma zdolność opracowywania mechanizmów kontrolnych, ma bardzo dobre laboratorium „plastyczne”, a jednocześnie posiada niezbędną technologię do analizy „polimerów”.

Istnieje również norma określająca pojemność, tak aby torby nie były tymi „ograniczonymi”, które są obecnie dostępne na rynku, ale mają pojemność minimalną. Pracowaliśmy w tym kierunku.

Co się stanie z odbiorem toreb?

- Zdecydowaliśmy, wspólnie z Ministerstwem Gospodarki, aby włączyć „IMESI”, który spowodował, że dopłata zostanie naliczona, zgodnie z kosztem giełdy i jej ceną, przez państwo. Senatorowie nie zgodzili się z tą wizją i aby ujednolicić kryteria i wyszło prawo, ustalono, że „dopłata” zostanie pozostawiona kupcom sprzedającym torby.

Jak definiujecie ten proces od czasu prezentacji projektu w 2016 roku?

- Stało się to z dwóch inicjatyw, z których jedna należała do senatora z Kolorado Pedro Bordaberry, az drugiej my (DINAMA) wraz z gminami Montevideo i Canelones zrozumieliśmy, że nie ma sensu iść równoległymi ścieżkami i warto ujednolicić projekty . Pracowaliśmy w Komisji Senackiej, w której uczestniczył senator Bordaberry i myślę, że zrealizowaliśmy dobry projekt. Później na szczeblu posłów „spotkaliśmy się” ze wszystkimi „aktorami”, Izbą Przemysłu Tworzyw Sztucznych, LATU, CAMBADU, przedstawicielami dużych powierzchni, posunęliśmy się naprzód w rozporządzeniu i zaproponowano pewne modyfikacje, dlatego projekt musi wrócić do Senatu. To dobry projekt, który daje nam narzędzia do zmniejszenia zużycia plastiku w kraju.

80% toreb jest importowanych, a 20% produkowanych w kraju. Jaki będzie wpływ tego prawa?

- Zobaczymy, jak dostosuje się rynek. Skupiam się na środowisku, oczywiście obawialiśmy się, że krajowy przemysł nie „upadnie” i powiedziano nam, że wraz z tą zmianą nie będzie żadnych istotnych wiadomości. To wyważony projekt, wspierany przez społeczeństwo. Kiedy byliśmy w Explanada de la Intendencia (Montevideo), ponad 5000 osób przybyło, aby wymienić plastikową torbę na „plotki” Wierzymy, że społeczeństwo Urugwaju jest gotowe na zmiany.

Jakie szkody wyrządza w naszym kraju plastik?

-Najpierw na poziomie miasta kanalizacja jest zatkana, a to stwarza wiele problemów, potem docierają do cieków wodnych. W dodatku, kiedy pojawiają się powodzie i gdy woda spada, drzewa są pokryte plastikowymi workami, czyli w tych „torach”, mówimy o Río Negro, Río San José, wszystkich tych, które mają dość powodziową „dolinę” ważne, a kiedy woda opada, jest przykryta workami. A potem w naszych własnych oceanach i morzach, każdego dnia sprzątania wybrzeża, pierwszą rzeczą, która jest usuwana „daleko” jest plastik.

-Organizacja pozarządowa (NGO) Karumbé potępiła „wysoką śmiertelność żółwi morskich” wynikającą z jedzenia plastiku, te „mikroorganizmy”, które znaleziono w ciele żółwi, również pojawiły się w ludzkim ciele.

-Dziś nauka rozwinęła się i możemy powiedzieć, że plastik to „globalna pandemia”, już odkryto, że „mikroplastik” to ten, który się rozkłada, pojawiają się mikroorganizmy, które pokazują, że plastik został włączony do jego procesu, jakie efekty generuje co jest obecnie badane, znajdujemy się na granicy wiedzy. Badane są skutki plastiku znajdującego się w ludzkim ciele. Badanie, które ukazało się w czasopiśmie naukowym „Science Advances” wykazało, że „90% pobieranej na świecie wody zawiera mikroplastik” i że jest on wytwarzany w naszym organizmie, wciąż jest trudny do ustalenia. Nauka inwestuje, aby się tego dowiedzieć. To, że istnieje, już w ogóle nas nie „śmieje”, mówimy o wodzie mineralnej, ale i pitnej, problem w tym, że pochodzi ze źródła. Nauka się rozwija i będzie nadal odkrywać. Przydarzyło się nam to już z ołowiem, wiele cnót zostało rozpoznanych, aż do odkrycia „ołowiu”. Podobny proces miał miejsce z plastikiem, był to „cudowny” sposób na zastąpienie szkła, był lekki, nadający się do formowania, a potem odkryto wszystkie problemy z tym związane.

Wody są przedmiotem dyskusji. Woda w plastikowych pojemnikach zyskała prestiż, a woda z „kranu” miała problemy z pitnością. W zbiorowej wyobraźni jest to, że woda butelkowana daje więcej gwarancji. Jednocześnie wiemy teraz, że woda zawiera „mikroorganizmy” tworzywa sztucznego. Czy to prawda?

- Nie chcemy generować alarmu, mikroorganizmy są obecne w obu źródłach: w wodzie butelkowanej, a także w wodzie pitnej, zaczyna być wykrywany i nadal nie ma przeciwwskazań, ale wiemy, że jest obecny. Jesteśmy obrońcami wody OSE i to właśnie ją pijemy Pod względem jakości nie ma różnic.

-W Europie dokonuje się postęp w eliminowaniu innych tworzyw sztucznych, nie tylko toreb, które są już praktycznie wyeliminowane, ale między innymi plastiku w butelkach, „słomkach”, „wacikach”. To jest proces, który się nie kończy.

- Świat toczy walkę z plastikiem, ONZ wyszła z silną kampanią kwestionującą użycie niektórych tworzyw sztucznych, na przykład pyta: dlaczego trzeba używać słomek? Sugeruje się, abyśmy kwestionowali siebie w naszym życiu, ponieważ używamy pewnych narzędzi, których używasz i wyrzucasz. „Słomki”, których używamy później, kręcą się w środowisku. Zmieńmy te nawyki, bo plastik to problem. Z okazji Światowego Dnia Środowiska wysłaliśmy rachunek za odpady, jest to ogólne prawo, które obejmuje planowanie krajowe, a także planowanie resortowe. Przewiduje fundusz wspierający gminy wewnętrzne, tak aby mogły rozwijać zdolności do gospodarowania wszystkim, co dotyczy odpadów. Fundusz promujący „gospodarkę o obiegu zamkniętym”, który pozwala firmom urugwajskim na wykorzystywanie odzyskanych materiałów, ponieważ obecnie ogromna większość jest sprzedawana za granicą, co umożliwia tworzenie miejsc pracy i formalną gospodarkę w Urugwaju. Jest to prawo uwzględniające klasyfikatorów, które nagradzają w umowach zawieranych z firmami, które mają więcej klasyfikatorów wśród swoich pracowników, jako sposób na wejście na formalny rynek, na którym obowiązuje zasada „zanieczyszczający płaci” Bo jaki jest problem z dzisiejszymi zakładami klasyfikacyjnymi, w zasadzie opierają się one na sprzedaży materiału, problem w tym, że materiał jest czasem tego wart, a czasem nie; Jeśli jesteś firmą i w wyniku swojej działalności handlowej niszczysz kontenery, bo ci nie służą, będziesz musiał je podnosić, będziesz musiał się tym zająć, nie ma znaczenia, czy warto, czy nie, bo dla środowiska zawsze jest to negatywne. Wtedy butelki, które wyrzucisz, będą musiały zostać podniesione, ponieważ jest to problem, z którym mamy dziś do czynienia. Jest firma, która w Libertad (San José) zainwestowała ponad 10 milionów dolarów w recykling PET (politereftalan etylenu), a materiał do tego nie dociera. Dlaczego nie dociera do ciebie, ponieważ materiał nie jest wystarczająco wart, aby ludzie go zebrani. Mamy więc zainstalowany przemysł do odzyskiwania PET, ale materiały do ​​niego nie docierają. To jest problem.

Czy będzie krajowy system gospodarki odpadami?

- Nie angażujemy się w autonomię departamentów, ale w ustawie stymulujemy asocjatywność. Chodzi o to, że istnieją rozwiązania regionalne, ale nie będzie to obowiązkowe.

11 czerwca 2018 r


Wideo: Test podkładu PUROBIO: hit czy kit? Obejrzyj zanim zakupisz (Wrzesień 2021).